Większość zdjęć została pstrykana przez Maćka Brzuchacza. Sprzęt był naprawde dobrej jakości, niestety za szybko aparat cyfrowy został zabrany. Kilka fot pstryknięta została przez moich rodziców zawykłym aparatem. Ale co tam będę pisać o aparatach. Stilo to magiczne miejsce i mimo mojego początkowego przerażenia tym miejscem - naprawde można sie zakochać. Miejsce to raczej nie jest na zwykłych mapach a większość ludzi nawet o tym nie słyszała. I do tego można poznać naprawde spoko ludzi. Tam gdzie są moje zdjęcia - osoby ze mną to Ania, Gosia i moja siostra. Te dziewczyny to córki pielęgniarki, które miały namiot obok mojego. Pobytu nie zamierzam tu streszczać. Ważne, że te zdjęcia utrwalają to miejsce i wszystkie wspomnienia. W 2oo5 też chce tam jechać...
Pozdrawiam !
P.S. To że tyle jest moich zdjęć to nie wynik mego samouwielbienia :P